Uczniowie klasy 4 "b" przez ostatni tydzień podczas godzin języka polskiego przebywali w niezwykłej AKADEMII PANI KLEKS, dalekiej krewnej pana Kleksa. Już na starcie tej przygody poczęstowani kolorowym, jadalnym szkiełkiem, mogli przenieść się w świat magii. Dodatkowo otrzymując piegi i pastylki na porost włosów, zgłębiali tajemnice baśni Jana Brzechwy, która nie była aż tak oczywista, o czym świadczy jej zakończenie.
Czwartoklasiści mieli okazję pobawić się w kuchnię inspirowaną przepisami pana Kleksa, dzięki czemu poznali zasady pisania instrukcji. Wtedy też powstały niesamowite portrety magicznego nauczyciela akademii, ale nie tylko, ponieważ pojawił się jadalny szpak Mateusz, a na niektórych talerzykach „wyrosły” cudowne, smaczne guziki.
Sam szpak Mateusz, którego historia niektórych przeraziła, został gościem na lekcjach z panią Kleks i potem już tylko pomagał uczniom. Oni też mu się odwdzięczyli, ponieważ zainspirowani opowieścią o magicznym guziku, sami tworzyli własne opowieści….Pomogły im w tym ceramiczne guziki w kształcie domków, piernikowych ludzików czy ptaków.
Kiedy przyszedł czas pożegnania się z panią Kleks, uczniowie musieli odnaleźć złoty guzik i odczytać list, którego treść brzmiała następująco:
„Kochani moi uczniowie!
Nadszedł czas, kiedy muszę się z WAMI pożegnać. Pan Kleks mnie wzywa…., stąd ten magiczny guzik na krześle….
Bardzo było mi z WAMI miło, mam nadzieję, że Wy też będziecie dobrze wspominać spędzone ze mną lekcje.
Pamiętajcie, że macie w sobie coś wyjątkowego - kreatywność!!!! Rozwijajcie ją, dbajcie o swoje pasje i nie zapominajcie, ile może zdziałać jeden uśmiech.
Na zakończenie naszej przygody pomyślcie, jaką przygodę chętnie przeżylibyście w Akademii pana Kleksa… Swoimi pomysłami podzielcie się z panią Małgosią, myślę, że będzie z WAS dumna.
Ściskam WAS i serdecznie pozdrawiam.
PANI KLEKS”
Zapraszam do obejrzenia fotorelacji z tych spotkań na języku polskim.
Małgorzata Błażejewska-Koguciuk